W sferze gigantycznego zadłużania widać coraz większą samowolkę MF i przysłowiową jazdę po bandzie

fot. premier.gov.pl

Musi być naprawdę bardzo źle z polskimi finansami publicznymi skoro w szczycie sezonu urlopowego, w upale w którym wyginają się kolejowe szyny, a miliony Polaków szturmują glinianki, MF J. V. Rostowski musiał rozpaczliwie pożyczyć blisko 6 mld zł w ramach ostatniej emisji obligacji.

Stało się to kilka dni temu, mimo, że jeszcze niedawno MF deklarował, że w wakacje nie będziemy musieli się zadłużać – czyli sprzedawać polskich obligacji. Czytaj dalej

Olbrzymie zagrożenie

SzewczakJanuszSIdobreObligacje skarbu państwa o wartości ponad 200 mld zł znajdują się obecnie w rękach inwestorów zagranicznych. Jest to olbrzymie zagrożenie, konsekwentnie bagatelizowane przez ministra Jacka Rostowskiego. Tymczasem wiele wskazuje na to, że jeśli nie zmienimy tej polityki, to będziemy w szybkim tempie podążali drogą grecką. Kapitał zagraniczny ma bowiem to do siebie, że potrafi gwałtownie wejść w polską gospodarkę, ale także może z niej równie gwałtownie wyjść, gdy uzna to za korzystne. Na naszych obligacjach rośnie więc bańka spekulacyjna. Gdy pęknie i zagraniczni inwestorzy się wycofają, polska podzieli los Grecji. Czekają nas wtedy takie same perturbacje, jak w Helladzie. Gwałtowny spadek poziomu życia oraz potężne reakcje społeczne.


za: http://niezalezna.pl/41244-olbrzymie-zagrozenie

Azjatycka kwesta Premiera Tuska. „Pożyczanie i zadłużanie Polski teraz w Azji to nowy inwestycyjny pomysł rządu”

rys: J.Wasiukiewicz

Obecna wizyta Premiera D.Tuska w Azji rodzi pytanie, czy to tylko chęć ucieczki przed trudnymi pytaniami w kraju, czy też rozpaczliwa próba poszukiwania coraz bardziej brakujących pieniędzy.

Pożyczanie i zadłużanie Polski teraz w Azji to nowy inwestycyjny pomysł rządu. Wszak w expose Premier wraz z MF obiecali 700-800 mld zł. nowych inwestycji w ramach tzw. Inwestycji Polskich, tyle, że już w 2013 i 2014r. zabraknie dziesiątek mld zł. Namawianie do kupowania polskich obligacji Azjatów, to nic innego jak prośba o pożyczenie pieniędzy. A sytuacja budżetowa staje się groźna gdy idzie o rosnącą dziurę w dochodach podatkowych w tym roku. Może być mniej w tym roku, aż o 12 mld zł. z tytułu podatku VAT i jest realne zagrożenie załamania się wpływów podatkowych w przyszłym 2013r.  Czytaj dalej