Gra ratingami trwa

Szewczak1-600x441Opozycja straszy Polaków, że buraki i marchewka podrożeją z powodu obniżenia ratingu przez agencję S&P, tyle tylko, że ta agencja dzień po tym, jak niespodziewanie bezpodstawnie i wyłącznie z przyczyn politycznych obniżyła Polsce rating, podniosła ocenę Grecji.

A ta jest w gorszej sytuacji, co choćby widać po tym, że ma prawie 170 proc. zadłużenia w relacji długu do PKB, ma 25-proc. bezrobocie, jest właściwie pod nadzorem urzędników KE, MFW-u i Niemiec. Widać zatem, że opinie agencji mają niewiele wspólnego z realiami ekonomicznymi. Jak słyszę zapowiedź agencji Moody’s, że się martwi, co będzie w 2017 r. z deficytem w Polsce, myślę, że lepiej niech zacznie się martwić, co będzie w 2017 r. z euro, co będzie z deficytem i długami Włoch, Portugalii, Hiszpanii. Agencje już dawno utraciły wiarygodność – to one wydawały najlepsze rekomendacje dla banku Lehmann Brothers tuż przed jego upadkiem, dla Enronu, dla obligacji śmieciowych, obligacji subprime w USA czy CDO. Jest jeszcze kwestia osłabienia złotego przed komunikatem S&P i możliwych przecieków z Polski. Mam nadzieję, że państwo polskie już nie działa teoretycznie i wie, kto nam szkodzi.

Advertisements

Jedna myśl nt. „Gra ratingami trwa

  1. Bardzo dobre wystąpienie posła Janusza Szewczaka-w pełni kompletna analiza przyczyn i skutków obecnego stanu zaduźenia Polski, pŕóba podpowiedzenia ew. kierunków naprawczych.Wielka szkoda, źe o takiej porze, a nie przy pełnych ławach poselskich !!!! Wstyd dla Wybrańców Narodu…

Możliwość komentowania jest wyłączona.