Nie warto przytulać do serca stada hien

fot: wPolityce.pl

fot: wPolityce.pl

Nie warto przytulać do serca stada hien i wyciągać ręki do zgody, w kierunku ciągle nienasyconego krokodyla.

Expose premier B. Szydło, choć niezwykle przyjazne, otwarte i konstruktywne spotkało się ze strony opozycji, zwłaszcza PO i Nowoczesnej z arogancją, grubiaństwem i bezmyślnym atakiem i to na poziomie intelektualnym z gorszych czasów byłej premier E. Kopacz i niedysponowanego „Miśka”. 

Widać, że przedstawiciele rządzącej aż 8 lat koalicji PO-PSL, demolującej polskie państwo i co tylko się jeszcze dało, dewastując materialnie i finansowo portfele polskich rodzin i państwową kasę pozostawiło po sobie nie jedną ruinę. Bez władzy, konfitur i służb przypominają coraz bardziej nie tylko „kamieni kupę”. Kompletnie też nie trzymają nie tylko minimalnych standardów, ale również tzw. „ciśnienia”. Nadal są w szoku powyborczym i nie chcą przyjąć do wiadomości, że III RP się skończyła i przyszedł już najwyższy czas na państwo praktyczne, a nie teoretyczne.

Najwięcej troski opozycja i PO poświęciły w debacie nad expose w sprawie ułaskawienia ministra M. Kamińskiego i atakom na prezydenta RP A. Dudę. To zrozumiałe poniekąd, że ta gasnąca formacja i niektórzy jej przedstawiciele i przyjaciele, o których sam „kierownik” w samolocie z Gdańska mówił, że to „mafia i bandyci” mogą w nieodległej przyszłości, po zakończeniu audytów bardzo tej łaski i łaskawości potrzebować.

Żałosne i kompromitujące były połajanki byłego MSZ G. Schetyny, który z wdziękiem kwiatu kalafiora sugerował przedstawicielom nowego rządu, że nie wypada przypominać Niemcom ich zbrodni wojennych na Polakach, nawet gdy znów zaczynają oni pomiatać narodami w Europie i narzucać siłą swą polityczną wolę.

W zakłamaniu i absurdalności wszystkich przebił jednak R. Petru z Nowoczesnej, który coraz bardziej idzie w ślady J. Palikota. Straszył on Polaków, że „w 100 dni PIS puści Polaków w skarpetkach”, choć przecież najlepiej powinien wiedzieć, że nikt przez ostatnie 25 lat nie zrobił tego lepiej i skuteczniej niż jego mentor i patron L. Balcerowicz. R. Petru obrońca banków i hipermarketów zapewniał też, że „nie każdy koń prowadzony do wodopoju pije wodę”.

Jednym słowem, zamiast rzeczowej debaty o Polsce, o jej rozwoju i zagrożeniach, zamiast słuchania obywateli, szacunku dla roztropności w działaniu biało-czerwonej drużyny, rzetelnej oceny polityki prorodzinnej i stanowiska w kwestii ponownego uprzemysłowienia, równego traktowania wszystkich regionów Polski opozycja z PO na czele zaproponowała bezrefleksyjną i arogancką „naparzankę”. Najwyraźniej nic nie zrozumieli z expose premier B. Szydło mówiącego głównie o tym, że państwo to również jakoś moralna, godność, sprawiedliwość, tradycja i patriotyzm, że bezpieczeństwo polityczne, osobiste musi iść w parze z bezpieczeństwem ekonomicznym Polaków.

To mocne otwarcie ze strony nowego rządu i wielkie intelektualne przesłanie J. Kaczyńskiego do Narodu zostało zignorowane przez opozycję w tym zwłaszcza przez PO i Nowoczesną, bo w ich świecie kłamstwa prawda jest nie do zaakceptowania, 8 lat bezkarności byłej już koalicji, nie tylko całkowicie wyjałowiło ich intelektualnie, ale nieodwracalnie zdeprawowało.

Janusz Szewczak

za: stefczyk.info

Reklamy

3 myśli nt. „Nie warto przytulać do serca stada hien

  1. Podstawowym zadaniem tego rządu jest i być powinno uświadomienie Polaków,w jak trudnej sytuacji kraj się znajduje.Jak dotrzeć do swiadomosci milionów ludzi i zobrazować im prawdziwa rzeczywistość,a nie pomyje płynące z tv?Przejęcie mediów,prasy i tv.To jest prawdziwa broń która skutecznie przerabia mózgi w bezwartościową papkę.Niezalezne i prawdziwe,patriotyczne,wartościowe i polskie.To prawdziwe wyzwanie i na pewno nie takie proste.Wyimaginowana rzeczywistość wylewajaca się z tv skutecznie tresuje mlodziez prezentując i kreując rzygowiny nazywając je autoretytami.Nie wystarczą obietnice rządu Polska się wykrwawia,dzieki krwiopijcom od 1990 roku.Trybunał stanu dla zdrajców Ojczyzny, nacjonalizacja banków,zmiana Konstytucji,polskie media,zmiana w systemie emerytalnym.To na początek

  2. Zagraniczne media będą szczekać aż dotąd aż zrobi się gazetom/radiom/telewizjom zakaz debaty o polityce w tych firmach, które nie mają przynajmniej 90% udziału polskiego. Może warto przeforsować taką ustawę? Jak czytam portale to wyciągają takich ekspertów, że miesiąc miodowy PISu się skończył itd. Wstrzykują smród do naszych umysłów a to ludzie niektórzy łykają, że nie idzie ich później przegadać… Dopiero ci, których dotknie bieda, np. frankowa itd. zaczynają czytać i się im oczy otwierają…, że np. z tego co ludzie piszą na forach podobne mechanizmy walutowe podobno były już kilka razy w historii ponoć w Australii, Włoszech

Możliwość komentowania jest wyłączona.