Czy banksterzy naprawią Polskę?

Szewczak1-600x441Żeby naprawić Polskę po 8 latach demolki PO-PSL, nie wystarczą dobre chęci. Potrzebna będzie prawdziwa husaria czynu. Tymczasem ci, którzy zegar polskiej gospodarki popsuli, rwą się, by go naprawiać. Najlepszym przykładem są Balcerowicz i jego cudowne dziecko Petru. Trudno sobie wyobrazić, że to właśnie ludzie z lobby lichwiarsko-bankowego rozwiążą megapułapkę tzw. kredytów frankowych lub oszukańczych polisolokat.

Niedługo nowy rząd dostanie w spadku bardzo zły budżet z zagrożonymi dochodami. Okaże się też, że stan finansów państwa jest dużo gorszy, niż się sądzi. Okaże się np., że samorządy są zadłużone nie na 70 mld zł, ale grubo ponad 100 mld zł, gdyż ukrywają długi. Nową władzę będzie w dodatku czekał huraganowy ogień wrogich mediów. Niewątpliwie przy naprawie państwa każde ręce będą potrzebne.

Ale trzeba też uważać na udawanych przyjaciół i sabotażystów. Trzeba będzie np. zasadniczo zmienić politykę pieniężną, gdy na czele NBP będzie stał Marek Belka.

Potrzebny też będzie superpatent, by znaleźć środki na ponowne uprzemysłowienie kraju.

Nie będzie to łatwe, ale niech przynajmniej zapłacą ci, którzy do tego doprowadzili.

Janusz Szewczak
Główny Ekonomista Kasy Krajowej SKOK

Autor kandyduje do Sejmu z list PiS‑u na Podlasiu – zob TUTAJ

źródło: niezalezna.pl

Advertisements