Straszenie Polaków SKOK-ami

Janusz_Szewczak-stefczykSejm przyjął sprawozdanie sejmowej podkomisji, badającej funkcjonowanie spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych. Posłowie orzekli, że powinna powstać komisja śledcza ds. SKOK-ów. Szef podkomisji Marcin Święcicki z Platformy chciałby, aby komisja powstała w następnej kadencji Sejmu.

Wydaje mi się, że dobrym pomysłem byłoby powołanie komisji śledczej do zbadania przyczyn działań posła Marcina Święcickiego, kiedyś ministra w rządzie Tadeusza Mazowieckiego. To za jego kadencji działy się jedne z największy afer w Polsce – afera alkoholowa, rublowa, markowa, tytoniowa. 

Ale myślę, że dobrze też by było sprawdzić, kto był głównym inspiratorem brudnych ataków, umotywowanych kampanią polityczną, na SKOK-i. Dlaczego wykorzystano instytucje państwowe do tej walki? Jakie były polityczne zlecenia i kto stał za polityczną nagonką?

Oczywiście, gdyby taką kampanię jak w stosunku do SKOK-ów przeprowadzić, pod patronatem Platformy Obywatelskiej, w tym posła Święcickiego, „Gazety Wyborczej” i TVN-u, w stosunku do banków, to te w żaden sposób nie ustałyby choćby tygodnia.

Polaków straszono. SKOK-i pomawiano, wykorzystywano aparat państwowy, a tłem do tego były kłamliwe wypowiedzi urzędników. Przypomnę, że są pozwy sądowe środowiska SKOK przeciwko ministrowi Mateuszowi Szczurkowi, a byłemu pracownikowi banku zagranicznego w Polsce.

Pomysł na SKOK-i Platformy Obywatelskiej był prosty. Chciano je odpowiednio wykorzystać w kampanii, aby te zaszkodziły Andrzejowi Dudzie. Strategia ta odbiła się jednak czkawką prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu, bo m.in. przez to przegrał wybory. Teraz rozpaczliwym rzutem Platforma chce zagrać SKOK-ami w kampanii parlamentarnej.

Jak mniemam, to i tak będzie nieskuteczne, bo Polacy uodpornili się na tę brudną polityczno-kampanijną grę. My wszyscy wiemy swoje. Przecież prawdziwe afery kryją się w sektorze bankowo-ubezpieczeniowym zdominowanym przez kapitał zagraniczny. Przerabiamy przecież aferę z tzw. kredytami frankowymi, polisolokatami, ubezpieczeniami kredytowymi. Mamy całą masę patologii, a władze się nią nie zajmują, pozorując jedynie ruchy.

To sukces SKOK-ów, że przy takiej skali nagonki, stosowania restrykcyjnych przepisów, które nawet w sektorze bankowym nie są stosowane, te instytucje nadal istnieją i cieszą się zaufaniem prawie 2 mln Polaków.

Źródło: naszdziennik.pl

Reklamy