„To sytuacja jak z Matriksa!” – Odpowiedź SKOK-ów na atak PO!

ssssskoksiNa specjalnej konferencji prasowej Rafał Matusiak, prezes Krajowej SKOK, odniósł się do ostatnich ataków przedstawicieli rządu i KNF na Kasy.– Wciąganie SKOK-ów w brudną kampanię polityczną przybiera na sile – mówił.
Jak tłumaczył, jednym z ostatnich dowodów na tego typu działania jest wypowiedź ministra finansów Mateusza Szczurka.

– Najlepszym tego dowodem jest wciągnięcie do tych działań ministra finansów. Znamienne jest również to, że akcja przybiera na sile w przeddzień posiedzenia Trybunału Konstytucyjnego, który we wtorek i środę ma zajmować się tematem zgodności działalności SKOK z konstytucją – podkreślał.

 

Przypominał o ubiegłotygodniowym posiedzeniu komisji finansów publicznych, na której Szczurek ostro zaatakował Kasy.

 

– Na posiedzeniu dość niespodziewanie pojawił się pan minister finansów, który występując jako przewodniczący Komitetu Stabilności Finansowej w ostrych słowach przedstawił swoją ocenę sytuacji SKOK. (…) Mogło dojść do sytuacji, w której pan minister został wprowadzony w błąd. Byłoby tak, gdyby na posiedzeniu KSF zaprezentowano wyłącznie wyniki powtórnego badania za rok 2013 – mówił Matusiak, przypominając, że opinie przytaczane były na posiedzeniu odbyły się z pominięciem treści pism, które SKOK-i skierowały do Komisji Nadzoru Finansowego, wskazując na liczne wątpliwości i błędy.

 

Jak tłumaczył Matusiak, biegły rewident zajmujący się „kontrolą” SKOK, był zatrudniony przez spółkę należącą do jednego z banków!

 

– Biegły rewident, który został wynajęty do przeprowadzenia tych badań, zatrudniony jest w spółce należących do jednego z banków, które przejęły jedną z Kas – ujawnił, przekonując, że nie pozwolono przedstawicielom Kas na zabranie głosu.

 

– Uniemożliwiono przedstawienie swoich wątpliwości i uwag przedstawicielom Kas. Wreszcie – jeżeli KSF i minister finansów oparli swoją analizę wyłącznie na tych samych raportach, to można mieć poważne zastrzeżenia co do jakości wniosków opartych o tak jednoznaczny przekaz. (…) Jaki cel próbuje się w ten sposób osiągnąć? Na pewno nie jest nim stabilizowanie sytuacji finansowej w SKOK. Pojawia się również pytanie: dlaczego, mimo że kilka razy zgłaszałem się podczas posiedzenia komisji finansów publicznych, ani razu nie udzieliła mi głosu? – pytał Matusiak.

 

Matusiak mówił też o tym, że pomoc stabilizacyjna udzielona Kasom w zdecydowanej większości przypadków wystarcza na poprawienie sytuacji Kas, a także o scenariuszu ataku politycznego na SKOK-i.

 

Podczas konferencji pojawił się też wątek Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

 

– BFG będąc na uprzywilejowanej pozycji w pierwszej kolejności będzie zaspokajany z odzyskiwanych z majątku Kas środków. Ile ostatecznie wydano na wypłatę depozytów w Kasach, będzie można powiedzieć, gdy skończy się proces odzyskiwania pieniędzy – tłumaczył.

 

Na zakończenie wskazywał na nierówne szanse obrony przedstawicieli Kas przed sądem.

 

– Jeżeli dochodzi do sytuacji zawieszenia SKOK, to przed sądem, który ma zdecydować o upadłości Kasy, mają w stanie stawić się jedynie przedstawiciele KNF i zarządca komisaryczny ustalony przez KNF. Nie mogą wziąć udział w tym postępowaniu przedstawiciele Kas – ocenił.

 

Następnie głos zabrał również Andrzej Sosnowski, prezes Kasy Stefczyka, największego SKOK, który przedstawiał wyniki finansowe Kasy.

 

– Kasa Stefczyka została wymieniona wśród pięciu Kas, jakie rzekomo mają deficyt. Jestem zdumiony tą informacją, więc przyniosłem na to spotkanie opinię biegłego niezależnego rewidenta, który zbadał sytuację finansową Kasy na 31 grudnia 2014 roku. Kasa Stefczyka zamknęła omawiany okres obrachunkowy z zyskiem 81 mln złotych – tłumaczył.

 

Jak mówił, w oparciu o wykładnię Ministerstwa Finansów, na podstawie której został sporządzony bilans – wyłania się zupełnie odmienny obraz sytuacji finansowej Kasy Stefczyka.

 

– Kasa ma stabilne fundamenty kapitałowe, a dokument przedstawiony przez biegłego rewidenta przedstawiony przez Komisję nie uwzględnia rekomendacji ministra finansów. (…) Wydaje mi się, że minister finansów został wprowadzony w błąd przez KNF, ponieważ zabrakło informacji, jak wygląda obecna sytuacja Kas – szczególnie Kasy Stefczyka po uwzględnieniu zaleceń wydanych przez Ministerstwo Finansów

 

— przekonywał.

 

Sosnowski ubolewał, że w przekazie medialnym dotyczących SKOK-ów brakuje cały czas argumentów drugiej strony.

 

– Żyjemy w Matriksie – to jednostronny, zmasowany przekaz partii rządzącej. Ci urzędnicy to tak naprawdę politycy partii rządzącej. (…) Warto przypomnieć tym panom, że służą narodowi i obywatelom polskim. Niszczenie instytucji – nawet tak nielubianej jak SKOK-i – nie służy obywatelom polskich

 

— przekonywał.

 

W ocenie Sosnowskiego kulisy doboru biegłego rewidenta odsłaniają charakter nagonki wobec SKOK-ów.

 

Jarosław Kazimierski, prezes SKOK Wielkopolskiej mówił o tych kulisach: – Wybór biegłego rewidenta – a jest nim firma Deloitte – która badała po raz kolejny pięć Kas odbył się w szczególny sposób. (…) W roku 2014 KNF zleciła Deloitte’owi ponowne badanie naszej Kasy, który rozpoczął badanie w październiku ubiegłego roku. To badanie zostało przeprowadzone w sposób bardzo specyficzny – pracownicy Deloitte’a weszli do nas już 9 października – choć umowa została podpisana 20 października. Po otrzymaniu, że Deloitte będzie nas badał, wystąpiliśmy do KNF o ujawnienie dokumentacji związanej ze składaniem ofert składanych przez firmy audytorskie – Komisja odmówiła nam tego dostępu

 

— zaznaczył.

 

Przypomniał, że Kasy złożyły zażalenie, jednak w drugiej instancji ocenia je również Komisja Nadzoru Finansowego, więc pozostała droga sądowa.

 

– Podstawa prawna wszczęcia tego postępowania jest po prostu błędna. Kolejna rzecz to kwestia tego, kto przeprowadzał to badanie. Przeprowadzał go jeden biegły rewident – ta osoba nadzorowała badanie we wszystkich pięciu kasach. Nie przeprowadzała go jednak fizycznie, ale nadzorowała „na odległość”. (…) Ten pan był lub jest pracownikiem KNF. Badanie, które powinno być w sposób obiektywny i bezstronny nie mogło się tak odbyć – mówił.

 

I dodawał, że samo Deloitte nie zgodziło się przeprowadzić audytu na prośbę… samych SKOK-ów.

 

– Badanie przeprowadzone przez biegłego rewidenta, który robi to ze standardami rachunkowości, było o tyle dziwne, że nasza Kasa zwróciła się do Deloitte’a o badanie za lata 2013/2014. Do tej pory nie mamy odpowiedzi na naszą prośbę

 

— zaznaczył.

 

Jak przekonywał, Kasy zamówiły zatem inny audyt – w firmie PwC. Opinia PwC jest diametralnie różna od tego, co zostało zamieszczone w raporcie Deloitte – podkreślał.

 

W konferencji wziął również udział Maciej Pawlicki, prezes stowarzyszenia STOP Bankowemu Bezprawiu, który zwracał uwagę na nierównomierne działania KNF wobec instytucji finansowych.

 

– Na swojej skórze doświadczamy totalnego braku aktywności KNF i biernemu przyglądaniu się tego, co się dzieje z pieniędzmi Polaków. (…) W pułapkę kredytów frankowych zastawioną przez bankierów wpadło kilka milionów Polaków. KNF, która tak aktywnie i dziwnie działa w sprawie polskich instytucji finansowej, przygląda się, jak zagraniczni bankierzy – w tym brak ING, w którym minister Szczurek zrobił świetną karierę – okradają Polaków wbrew prawu i wyrokom polskich sądów – tłumaczył.

 

I dodawał:- Mamy wiele wyroków sądów, które zakazują stosowania klauzul w umowach, bankierzy się z tego śmieją, a KNF milczy. (…) Nie chcemy żadnej pomocy, chcemy, by polskie państwo zaczęło działać. Od tego jest KNF. (…) Energię władzy z ostatnich dni chcemy wykorzystać w egzekwowaniu wyroków sądów, by KNF zmusiła banki do przestrzegania polskiego prawa – mówił Pawlicki.

 

Dziennikarze dopytywali przedstawicieli Kas między innymi o to, czy premier Ewa Kopacz była członkiem SKOK. Przypomniano, że dwa tygodnie przed akcją uderzenia w Kasy, szefowa rządu zrezygnowała z członkostwa w SKOK.

 

Andrzej Sosnowski mówił też o tym, że równolegle do badania Deloitte za rok 2013 zostało przeprowadzone inne – jego wyniki były diametralnie inne do rezultatów Deloitte.

 

– Mamy opinię wielu renomowanych podmiotów – i te opinie jednoznacznie potwierdzają, że ustalenia biegłych, którzy pierwotnie badały Kasę Stefczyka były właściwe i nieobarczone błędami – zaznaczył.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!
wwr,jub

[fot. PAP/Rafał Guz]

Czytaj oryginalny artykuł na: stefczyk.info

Reklamy