Tuż przed wyborami parlamentarnymi będziemy już prawdziwą półkolonią.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAPrzed wyborami parlamentarnymi będziemy półkolonią, minister Skarbu Państwa nie wyklucza sprzedaży części PKO BP, PZU czy Energi. Dzisiaj rozpoczęły się tzw. konsultacje rządu niemieckiego pod przewodnictwem kanclerz Angeli Merkel z rządem polskim, z premier Kopacz.

Jedni nazywają to pięknie konsultacjami, inni twierdzą, że to po prostu wizyta, która ma sprawdzić jak się sprawuje polska półkolonia w kwestii ewentualnych decyzji dotyczących polityki energetycznych.

Jak wiemy pani premier ochoczo podpisała pakt energetyczny, który będzie kosztował nas setki milionów, jeśli nie miliardy złotych. Jednocześnie tak się zbiegło, że usłyszeliśmy w dniu dzisiejszym, że będą wyprzedawane resztki udziałów w dużych spółkach Skarbu Państwa jakie Polacy posiadają.

Pan minister Skarbu Państwa powiedział, że nie wyklucza sprzedaży części PKO BP, PZU czy Energi, a więc kluczowych, najważniejszych firm, które jeszcze w około 30%, w przypadku Energii jest to prawie 58% pozostało w rękach polskich.

To świadczy o tym, że tuż przed wyborami parlamentarnymi będziemy już prawdziwą półkolonią.

Zapraszamy do wysłuchania nagrania.

źródło: RadioWnet.pl

Reklamy

5 myśli nt. „Tuż przed wyborami parlamentarnymi będziemy już prawdziwą półkolonią.

    • Z konferencji prasowej RKW wynika, że raczej nieważne będzie co wrzucimy do urny bo wyniki można zupełnie bezkarnie i BEZ KONTROLI RKW je zmienić na dowolne i zgodne z żądaniem obecnej władzy. Stąd Komoroski wie,że zostanie wybrany. Po prostu nie chce mi się wierzyć, że takich czasów dożyłem.

  1. Szanowny Panie Doktorze !

    Jest bardzo smutną rzeczą, że obecny polski rząd wyprzedaje nasze ostatnie „narodowe srebra”. Moim zdaniem prywatyzacja ostatnich części PKO BP i PZU spowoduje, że Polacy będą się bali komukolwiek powierzać własnych oszczędności, skoro wszystko będzie (najprawdopodobniej) w obcych rękach.
    Szczegółowo pisał na ten temat profesor Witold Kieżun w swojej książce pt. „Patologia transformacji” argumentując że:

    „Proces prywatyzacji na rzecz kapitału zagranicznego doprowadził do utraty poważnej części zysków gospodarki narodowej. Jest rzeczą naturalną, że zagraniczny inwestor przekazuje zyski na swój rachunek w rodzinnym kraju.”

    Kieżun zwrócił także uwagę na destrukcyjny wpływ filii zagranicznych banków, które wprowadziły się na polski rynek podczas rządów Jerzego Buzka:

    „Zamiast bowiem koncentrować się na kredytowaniu rozwijającej się prywatnej inicjatywy gospodarczej zablokowały działalność kredytową, domagając się niezwykle wysokiego oprocentowania, zadowalając się pewnym zyskiem wysokiej stopy oprocentowania kupowanych polskich państwowych obligacji (bonów skarbowych).”

    Cytowany przeze mnie Profesor opublikował również Pana wypowiedź z 1992 roku o naiwnej wierze w samoregulacyjną siłę gry rynkowej, która była istotną częścią naszej transformacji gospodarczej. Uważał Pan wówczas, że istniała wówczas potrzeba mądrego rządu, który skutecznie „oszukiwałby” rynek w celu maksymalizacji zysków gospodarki narodowej. Taką politykę prowadziły kraje Europy Zachodniej i południowo-wschodniej Azji po II Wojnie Światowej. Prowadziły one strategię, którą w nauce o międzynarodowych finansach określa się jako PROTEKCJONIZM. Taką strategię można było prowadzić w Polsce na początku lat 90. jako alternatywę dla kontrowersyjnego planu Balcerowicza. Jednak dzisiaj byłaby ona nierealna, gdyż uniemożliwiłaby integrację z Unią Europejską. Mylę się czy nie (?)

    Ekonomiści z Centrum imienia Adama Smitha zwracają uwagę na fakt, że w Polsce w ostatnim ćwierćwieczu pomimo renesansu kapitalizmu wolność gospodarcza jest ciągle ograniczana. Utrudnia to rozwój prywatnych polskich firm i w konsekwencji nasz rozwój gospodarczy. W związku w wszystkimi ww. faktami mam do Pana kilka pytań:

    1) Czy można pogodzić mądry interwencjonizm państwowy z ważnym dla naszych prywatnych polskich przedsiębiorców postulatem zwiększania wolności gospodarczej ?

    2) Pani profesor Grażyna Ancyparowicz pisała o potrzebie odbudowania spółdzielczości w celu uzdrowienia rzeczywistości społeczno-gospodarczej w Polsce. Jak Pan to postrzega, także w kontekście rozwijania banków spółdzielczych, które mogłyby być konkurencją dla zagranicznych „rekinów” ?
    W jaki sposób możemy przekonać do idei spółdzielczości skrajnie prawicowych liberałów tzw. „korwinistów” którym spółdzielnie kojarzą się z socjalizmem ?

    3) Wielu moich kolegów twierdzi, że jedynie słuszną drogą jest czysty kapitalizm bez ingerencji rządu i bez wydatków socjalnych. Taka wizja jest oczywiście utopią, biorąc pod uwagę fakt, że jesteśmy narodem post-socjalistycznym – Polska Ludowa ideologicznie wmówiła nam, że państwo ma być opiekuńcze i realizować potrzeby społeczeństwa. Mimo wszystko nasze obecne wydatki socjalne są zbyt wysokie. Które z nich można obciąć w celu zmniejszenia nadmiernego deficytu w finansach publicznych, który prowadzi nas w spiralę zadłużenia ? Jak można sprawić, aby transfery budżetowe trafiały do ludzi naprawdę ubogich i potrzebujących, a nie bogaczy i cwaniaków ?

    4) W jaki sposób, poza zmniejszaniem klina podatkowego, można walczyć z bezrobociem ? Co Pan sądzi na temat rynku pracy w obecnej Polsce ?

    5) Jakie jest Pana zdanie na temat naszego członkostwa w Unii Europejskiej, do której należymy od 11 lat ? Ile doznajemy korzyści, a ile ponosimy strat ?

    Bardzo proszę o udzielenie merytorycznych odpowiedzi w formie felietonów (na tym blogu czy w prasie).

    To wszystko z mojej strony,
    pozdrawiam,
    z Panem Bogiem !

  2. Pingback: Tuż przed wyborami parlamentarnymi będziemy już prawdziwą półkolonią. | Frugo1962

Możliwość komentowania jest wyłączona.