Janusz Szewczak – blog

Główny Ekonomista SKOK

W naszym kraju rządzi lobby bankowe! – Operacja „FRANK”

szewczak-blizej012015-2To była zręcznie zaplanowana pułapka, w którą wpuszczono nie tylko Polskę, ale inne sąsiadującymi z nami kraje – tyle, że niektóre jak Węgry zdążyły uciec. W naszym kraju rządzi lobby bankowe, a nie żadne instytucje… (…) To już nie jest tylko problem tych, którzy wzięli kredyty, ale całego systemu bankowego


W naszym kraju rządzi lobby bankowe!” Ważna dyskusja w „Bliżej” o problemach „frankowiczów”

wPolityce.pl/tvp info

To już nie jest tylko problem tych, którzy wzięli kredyty, ale całego systemu bankowego

mówił w programie „Bliżej” Janusz Szewczak, komentując sprawę problemów „frankowiczów”.

Gwałtowny wzrost wartości franka szwajcarskiego, spowodował, że ponad 550 tysięcy kredytobiorców w Polsce znalazło się pułapce kredytowej. Wielkość ich zadłużenia zwiększyła się w kilka minut niemal o połowę. Wielu nie jest w stanie spłacać tak powiększonych o kilkaset złotych miesięcznych rat. Wszyscy czują się bankowymi niewolnikami.

O problemach „frankowiczów” rozmawiali goście „Bliżej” Jana Pospieszalskiego.

Maciej Pawlicki – zaproszony także jako kredytobiorca – tłumaczył, na czym, jego zdaniem, polega istota problemu.

To była pokusa niskiej raty i o wiele korzystniejszego przelicznika. Słyszałem historyjki, że to najbardziej stabilna waluta, etc… Ale powiem coś, co przebija się z wielkim trudem: to nie są kredyty we frankach, ale w złotych, z klauzulą indeksacyjną prawomocnie zakazaną przez polski sąd! Tylko że banki nie przestrzegają tego wyroku – jedynej pomocy, jakiej oczekujemy, to fakt, by wyroki sądów były respektowane przez korporacje i banki. (…)

— mówił publicysta „wSieci”, dodając, że poszkodowani chcą jedynie, by banki oddały „ukradzione” pieniądze.

CZYTAJ WIĘCEJ: NIE MA kredytów we frankach. To kredyty w złotych z klauzulą indeksacyjną prawomocnie zakazaną przez polski sąd

Stanisław Kluza, b. przewodniczący KNB/KNF i b. minister finansów mówił, że scenariusz, w którym pojawiają się problemy, był do przewidzenia.

KNF od samego początku zwracała uwagę na ryzyko w tego typu kredytach. (…) Ten głos był wbrew opinii publicznej, sektora bankowego i opinii niektórych ministrów, w tym ministra finansów. Zwróćmy uwagę, jak licznej drugiej stronie ten głos musiał się przeciwstawiać

— mówił Kluza.

I dodawał, że przez „40 miesięcy narastało niedopasowanie kursu franka do innych walut”. To, w jego ocenie, dowodzi, że banki i instytucje państwa miały świadomość zagrożenia, ale niewiele z tym robiły.

Przywołano również opinię prof. Witolda Modzelewskiego, który kredyty we frankach nazwał rodzajem zakładu.

Władza publiczna musi sprawdzić i poinformować nas wszystkich o korzyściach, które uzyskano w wyniku tych działań: kto zyskał na tym, ile zyskał… Pewne kwoty już znamy – mówi się o 50 mld złotych za cały ten okres, choć nie mamy pewności, czy to jest kwota dobrze policzona i pełna

— ocenił ekonomista.

W programie wziął również udział Janusz Szewczak, który sprawę kredytów we frankach ocenił w następujący sposób:

To była zręcznie zaplanowana pułapka, w którą wpuszczono nie tylko Polskę, ale inne sąsiadującymi z nami kraje – tyle, że niektóre jak Węgry zdążyły uciec. W naszym kraju rządzi lobby bankowe, a nie żadne instytucje… (…) To już nie jest tylko problem tych, którzy wzięli kredyty, ale całego systemu bankowego

— ocenił główny ekonomista SKOK.

Kluza dopowiadał, że Nadzór pytał banki o wiarygodność portfeli i dziś rozliczyć ich z tych zapowiedzi.

Z kolei Beata Komarnicka-Nowak, prawnik, pełnomocnik zbiorowego pozwu sądowego w sprawie kredytów frankowych mówiła o szczegółach pozwu.

To pierwszy pozew zbiorowy. Rozprawa odbędzie się pod koniec lutego. Uważamy, że ta umowa kredytowa jest nieważna lub nie istnieje. To tylko zabieg bankowy – wpisana kwota w umowie bankowej, natomiast nasi klienci nie widzieli tego franka. Umowa jest też nieważna, bo bank ustalając kurs robił to wg swojego widzimisię

— wyliczała pani prawnik.

I dodawała, opowiadając o szczegółach pracy banku przy przyznawaniu takich kredytów.

Do naszej kancelarii zadzwonił były bankowiec i opowiedział, jak sprzedawano ten produkt – produkt, a nie kredyt… Ten skruszony człowiek powiedział mi, że jeśli nie sprzedawał kredytów we frankach, to miał obcinaną prowizję-premię za swoją pracę o 80%! Gdy próbował mówić klientom o możliwym ryzyku, to wołano go do przełożonego i mówiono: „Klient nie musi wiedzieć wszystkiego!”. Gdzie tutaj jest równowaga?

— zastanawiała się Komarnicka-Nowak.

Mariusz Korpalewski, inny prawnik uczestniczący w programie mówił, że z zestawień banków sprzed kilku lat wynika, że banki przyznawały zdolność kredytową we frankach o wiele wyższą niż w złotówkach.

Dlaczego KNF w 2007 roku nie potrafiła tego odnaleźć i ukarać wtedy tego banku?

— pytał Korpalewski.

Dodawał, że w Polsce patologia dotyczy również tego, że mieszkanie lub dom nie są gwarantem spłaty całego kredytu hipotecznego. Szewczak przypominał z kolei, że szefKNF mówił jeszcze niedawno, że nie ma problemu.

To jest problem banków, które udzieliły tych kredytów

— podkreślił.

Z kolei Maciej Pawlicki zaapelował do frankowiczów, by dali wyraz swojemu niezadowoleniu i zaprotestowali

za: wpolityce.pl

Obejrzyj cały program:

http://vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/jan-pospieszalski-blizej/wideo/29012015/18367960


 

Reklamy

6 myśli nt. „W naszym kraju rządzi lobby bankowe! – Operacja „FRANK”

  1. w naszym kraju rządzi głupota życia na kredyt. Przejadanie przyszłości tu i teraz za lichwiarską prowizję tym którzy to umożliwiają, a umożliwiają bo rządy stworzyły im ku temu warunki a umożliwiły bo mają mandat społeczny… Wszystko ma swoją przyczynę ale jej głównym wątkiem jest chciwość! Czy było sobie kiedyś życie bez kredytu? Jak ludzie wtedy żyli?To nie jest jakaś niedostępna wiedza. A jednak można było… Świat zwariował dla pieniądza, ale jak pisał Bastiat:
    „W ekonomii każdy czyn, zwyczaj, prawo lub instytucja nie pociąga zwykle jednego
    a wiele następstw. Z nich jedne są natychmiastowe – t e w i d a ć , inne pojawiają się
    stopniowo – t y c h n i e w i d a ć . Dobrze, kiedy możemy je p r z e w i d z i e ć .
    Między złym a dobrym ekonomistą jest tylko jedna rόżnica: pierwszy dostrzega i
    bierze pod uwagę skutki w i d o c z n e i bezpośrednie, drugi przewiduje rόwnież o d l e g ł e .
    Ta rόżnica ma jednak zasadniczy charakter, gdyż prawie zawsze [skutki]
    bezpośrednie są odmienne od ostatecznych. Stąd zły ekonomista szuka niewielkiej aktualnej
    korzyści i przedkłada ją nad wielkie straty w przyszłości, dobry szuka korzyści trwałych,
    ryzykując nawet przejściowe ofiary.
    Podobnie jest w innych dziedzinach życia i moralności. Im słodsze pierwsze owoce,
    tym bardziej gorzkie kolejne. Przykładem – rozpusta, lenistwo, rozrzutność. Człowiek
    przyciągnięty przez to, c o w i d a ć , nie nauczywszy się jeszcze sądzić po tym, c z e g o
    n i e w i d a ć , oddaje się zgubnym zwyczajom nie tylko przez słabość, lecz także przez
    wyrachowanie.
    To tłumaczy tak bolesną ewolucję ludzkości. U jej źródła leży ignorancja…”

  2. Żadna pułapka. Głupota zachłannych Polaków i tyle. Wszyscy koledzy namawiali mnie na pożyczkę we frankach. Gdy wziąłem w złotówkach, bo nie miałem zabezpieczenia w grubym portfelu rodziców – śmiali się ze mnie. Powodzenia frankowicze 🙂

  3. Polska ma durny naród,który na razie uległ tuskowej spermie politycznej !Dokonała ona spustoszenia moralnego i ekonomicznego,czyni już spustoszenie zdrowotne i demograficzne!Zbliżamy się do momentu w którym społeczeństwo dostanie olśnienia i wyparzy na politycznych skurwieli systemowych PO i pokona nie tylko Grecję w swych działaniach ale przewyższy nawet Rumunię z przed lat ! Nie jeden polski Ceaușescu przyozdobi Warszawę i inne wojewódzkie miasta ! To nie groźba to relacja z krajowego wulkanu.Tusk na razie jest zabezpieczony merkelowską Luftwaffe !

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: