Już negocjator pod Grunwaldem ostrzegał Krzyżaków przed PIS-em. „Wszyscy tylko negocjują, albo bez większych efektów”

Fot. Youtube.pl

Okazuje się, że żyjemy nie tyle w kraju wielkiej szczęśliwości, co w kraju wiecznych negocjacji. Podobno wszystko już było, a jednak?Mieliśmy już dziadka z Wermachtu, teraz okazuje się, że mamy pra pra dziadka, przodka posła PO Stefana Niesiołowskiego spod Grunwaldu, który ponoć w imieniu króla polskiego negocjował z Krzyżakami pokój. Tyle, że znając przymioty rodzinne, takie jak niewyparzony język, nienawiść wobec oponentów, napady szału i epitety poniżej pewnego poziomu, tak przecież charakterystyczne dla potomka dzielnego rycerza herbu „trzy karpie na złotym polu”, takie negocjacje musiały się skończyć tylko Wielką Wojną z Zakonem.

Niewykluczone, że poseł PO Stefan Niesiołowski jako Przewodniczący Sejmowej Komisji Obrony Narodowej pomny rodzinnej tradycji w imieniu obecnego władcy Donalda I Złotoustego wynegocjował nam z Bundeswehrą używane czołgi – Leopardy. Wszak dziś nie możemy powiedzieć wzorem Jagiełły, że czołgów ci u nas dostatek, a i krzyże wtedy i teraz, też są czarne.

Tak się jakoś porobiło w naszym kraju, że wszyscy tylko negocjują, albo bez większych efektów, albo z wyjątkowo niekorzystnymi efektami dla Polski i Polaków. Tacy np. posłowie Twojego Ruchu z Januszem Palikotem na czele negocjują np. z oficerami WSI powołanie Komisji Śledczej oraz sądu ostatecznego nad posłem Antonim Macierewiczem. Były rzecznik rządu premiera Donalda Tuska poseł PO Paweł Graś negocjuje na Twitterze z byłym Ministrem Sprawiedliwości w rządzie PO-PSL Jarosławem Gowinem, kto zawalił sprawę spec-ustawy i umożliwił wyjście na wolność pedofila – zbrodniarza Mariusza Trynkiewicza i innych bestii w ludzkiej skórze.

Obecny Minister Sprawiedliwości próbuje jeszcze coś w tej sprawie negocjować z sądem w Rzeszowie. Przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego sędzia – profesor Andrzej Rzepliński chyba w imieniu Narodu tak jakby negocjował z rządem premiera Donalda Tuska konsekwencje ewentualnego negatywnego wyroku w sprawie ustawy o OFE.

Sam premier Donald Tusk będzie wkrótce negocjował z premierem Litwy Algirdasem Budkievicziusem czy można dalej szykanować i prześladować Polaków na Litwie. Minister Rolnictwa z PSL, z niezwykle rodzinnej partii Stanisła Kalemba, już negocjuje z drobnymi przedsiębiorcami, a będzie pewnie i musiał z samą Unią w kwestii, czy można dalej, w sposób tradycyjny, polski, wędzić w kraju mięso i wędliny. Minister Pracy Władysław Kosiniak-Kamysz nieustannie wręcz negocjuje z urzędami pracy wysokość bezrobocia w Polsce, ale i tak ciągle wychodzi 14 proc.

Prezydent Bronisław Komorowski wraz z byłym Ministrem Przekształceń Własnościowych, europosłem PO Januszem Lewandowskim, który wsławił się wyprzedażą często za bezcen polskich przedsiębiorstw, właśnie skończyli negocjacje w ramach tzw. Trójkąta Weimarskiego z przedstawicielami Niemiec i Francji. Negocjowali, jak ponownie uprzemysłowić Europę, bo widocznie Polskę będzie już bardzo trudno na nowo uprzemysłowić, zwłaszcza gdy idzie o polskie przedsiębiorstwa.

Minister Rozwoju Regionalnego Elżbieta Bieńkowska – prawdziwe cudowne wunderwaffe rządu Tuska będzie musiała ostro negocjować z Komisją Europejską, żeby po wyjaśnieniu gigantycznej afery przetargowej tzw. info-afery, ta nie odebrała nam ok. 1,5 mld zł unijnych środków. Prezesi PKP będą znów za chwilę negocjować z kolejowymi związkowcami, co by tu jeszcze wyprzedać z wartościowego majątku w ramach tzw. kolejnej udanej prywatyzacji, ile połączeń da się jeszcze obciąć, kiedy wreszcie ruszy Pendolino i czy już od marca wstrzymane zostaną połączenia kolejowe z Zakopanem.

Tysiące polskich pacjentów codziennie negocjują ze Służbą Zdrowia, z NFZ-em, lekarzami i pielęgniarkami to czy ktoś wreszcie na poważnie zajmie się ich leczeniem, a Minister Zdrowia właśnie negocjuje dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne. Radni PO sukcesem zakończyli negocjacje z samorządem Mysłowic w sprawie przejęcia udziałów w miejscowym szpitalu.

Jakby tych negocjacji było jeszcze mało, to podobno Doda negocjuje z Perfekcyjną Panią Domu, kto będzie rządził Majdanem. Jak donoszą tabloidy „Żałosny Kazimierz” ponoć negocjuje rozstanie z Isabel i swój powrót do wielkiej polityki. Sam zaś wielki Jakub Władysłąw Wojewódzki, idol wszystkich debili, jak sam pięknie o sobie mówi, właśnie negocjuje z redaktorem naczelnym Newsweek Tomaszem Lisem „kto kogo wydymał” oraz w kwestii ładu estetycznego i moralnego w mediach.

Niewątpliwie tradycja historyczna, nawet ta spod Grunwaldu zobowiązuje, jednak ucieleśniona dziś w takich kreaturach i negocjatorach może spowodować, że skutków nawet najbardziej pomyślnych negocjacji, normalny człowiek nerwowo może nie wytrzymać.

Reklamy

Jedna myśl nt. „Już negocjator pod Grunwaldem ostrzegał Krzyżaków przed PIS-em. „Wszyscy tylko negocjują, albo bez większych efektów”

  1. a ja negocjuję z córką kupno kawy czy herbaty dla niej bo na dwie te rzeczy kasy nie mam

Możliwość komentowania jest wyłączona.