Niech Cypr będzie przestrogą, że nie warto się pchać na siłę do strefy euro

<small>fot. M. Czutko</small>

fot. M. Czutko

To, że Cypr nie przyjął propozycji Komisji Europejskiej jest porażką struktur europejskich i całej strefy Euro – mówi w rozmowie z Dorotą Łosiewicz główny ekonomista SKOK-ów Janusz Szewczak. – Ale przypominało to gangsterską propozycje nie do odrzucenia. Macie ukraść swoim obywatelom 6 miliardów euro, a my wam wtedy pożyczymy 10 miliardów na procent. 

To pokazuje, że strefa euro, przywódcy europejscy kompletnie nie wiedzą, co zrobić w walce z kryzysem. Zdaje się, że tym pomysłem miało być obrabowanie raju podatkowego, jakim jest Cypr i to miało rozwiązać sytuację. No, ale nie rozwiązało

– zauważa Janusz Szewczak, które uważa, że obecna sytuacja powinna zaalarmować zwolenników wejścia Polski do strefy Euro.

To powinna być nauczka, że nie warto się pchać na siłę do strefy Euro, że strefa Euro i wspólna waluta to jest pieniądz bardzo kosztowny. W konsekwencji może się okazać, że decyzje co do naszych pieniędzy zapadną gdzieś bardzo daleko i taki dyktat jest możliwy również w stosunku do Polski jeżeli dalej będziemy honorować unię bankową i pakt fiskalny

– podsumowuje główny ekonomista SKOK-ów.

CAŁA ROZMOWA W WERSJI WIDEO

http://wpolityce.pl/artykuly/49579-studio-telewizyjne-wpolitycepl-janusz-szewczak-niech-cypr-bedzie-przestroga-ze-nie-warto-sie-pchac-na-sile-do-strefy-euro

Reklamy